
Koniec „ery 60 dni”? Tajlandia planuje rewizję przepisów wizowych
Ministerstwo Turystyki i Sportu Tajlandii zapowiedziało przegląd niedawno wprowadzonego programu 60-dniowego ruchu bezwizowego. Rząd chce skupić się na przyciąganiu „turystów wysokiej jakości” i zaostrzyć weryfikację osób wjeżdżających do Królestwa
Podczas konferencji w Phuket, która odbyła się 22 kwietnia 2026 roku, Minister Turystyki i Sportu, Surasak Phancharoenworakul, ogłosił, że resort przygotowuje oficjalną propozycję zmian dla rządu. Głównym powodem są wnioski z okresu próbnego, które wykazały potrzebę lepszej selekcji gości odwiedzających kraj.
Pożegnanie z turystyką masową?
Tajlandia, która po pandemii mocno poluzowała przepisy, by ratować sektor turystyczny, teraz wykonuje zwrot w stronę modelu „high-end”. Według ministra, priorytetem rządu jest obecnie:
Przyciąganie zamożnych turystów planujących pobyty długoterminowe.
Zwiększenie bezpieczeństwa poprzez eliminację tzw. „niepożądanych gości” (undesirable visitors).
Promocja turystyki zrównoważonej, która realnie wspiera lokalne społeczności, a nie tylko generuje statystyki ruchu granicznego.
„Naszym celem jest pozycjonowanie Tajlandii jako destynacji o wysokiej wartości, gdzie bezpieczeństwo, ekologia i korzyści dla lokalnych mieszkańców idą w parze z luksusową ofertą” – zaznaczył Surasak Phancharoenworakul.
Co to oznacza dla podróżnych?
Choć szczegóły nowej polityki wizowej nie zostały jeszcze zatwierdzone przez Radę Ministrów, branża spodziewa się powrotu do bardziej rygorystycznych kontroli. Rewizja 60-dniowego pobytu bezwizowego może oznaczać:
Skrócenie czasu pobytu bez konieczności wyrabiania wizy.
Wprowadzenie dodatkowych mechanizmów screeningowych na granicach.
Większe preferencje dla posiadaczy wiz długoterminowych (np. LTR Visa czy wizy dla cyfrowych nomadów), które wymagają udokumentowania dochodów.
Bezpieczeństwo i jakość ponad ilość
Decyzja o przeglądzie polityki „open border” zbiega się z globalną konferencją na temat zrównoważonej turystyki (Global Sustainable Tourism Conference 2026), której gospodarzem jest Phuket. Tajlandia chce pokazać, że nie zamyka się na świat, ale zamierza staranniej dobierać profil turysty, aby chronić swój wizerunek i zasoby naturalne.
Propozycja zmian ma trafić pod obrady gabinetu w najbliższym czasie. Będziemy na bieżąco monitorować sytuację i informować o oficjalnych decyzjach rządu w Bangkoku.
Źródło
khaosodenglish