Mimo to reprezentacja Tajlandii nigdy nie awansowała na mistrzostwa świata. Tymczasem podczas Mundialu 2026 zobaczymy kilka krajów, które zagrają w tym turnieju po raz pierwszy w historii.
Mundial większy niż kiedykolwiek
Mistrzostwa świata 2026 będą wyjątkowe. Po raz pierwszy w historii FIFA zwiększyła liczbę uczestników z 32 do 48 drużyn.
Teoretycznie daje to większą szansę na awans reprezentacjom spoza światowej czołówki, w tym także krajom azjatyckim.
W turnieju zobaczymy między innymi debiutantów takich jak Jordania, Uzbekistan, Wyspy Zielonego Przylądka oraz Curaçao.
Dla Tajlandii ich sukces może być cenną lekcją.
Jak małe kraje wyprzedziły Tajlandię?
Szczególnie interesujący jest przykład Jordanii i Uzbekistanu.
Jeszcze kilkanaście lat temu żadna z tych reprezentacji nie należała do ścisłej azjatyckiej czołówki. Dzięki konsekwentnemu rozwojowi szkolenia młodzieży, inwestycjom w infrastrukturę oraz coraz silniejszym ligom krajowym udało im się jednak zrobić krok naprzód.
Jeszcze większe wrażenie robi Curaçao, którego populacja liczy zaledwie około 150 tysięcy mieszkańców.
Dla porównania Tajlandię zamieszkuje ponad 70 milionów osób.
Tajlandia regularnie zatrzymuje się przed celem
Reprezentacja Tajlandii od wielu lat należy do grona silniejszych drużyn Azji Południowo-Wschodniej. Kilkukrotnie zdobywała mistrzostwo regionu ASEAN i często dominuje nad sąsiadami takimi jak Laos, Kambodża czy Myanmar.
Problem pojawia się jednak na wyższym poziomie rywalizacji.
W eliminacjach do mistrzostw świata Tajowie regularnie przegrywają z czołowymi reprezentacjami kontynentu, takimi jak Japonia, Korea Południowa, Iran, Arabia Saudyjska czy Australia.
To właśnie ten poziom dzieli obecnie Tajlandię od mundialu.
Gdzie leży największy problem?
Eksperci wskazują kilka powodów.
Po pierwsze, tajska liga jest znacznie mniej konkurencyjna od najlepszych rozgrywek azjatyckich.
Po drugie, stosunkowo niewielu tajskich piłkarzy występuje w silnych ligach zagranicznych. Dla porównania reprezentanci Japonii czy Korei Południowej regularnie grają w Europie.
Kolejnym wyzwaniem jest szkolenie młodzieży oraz budowanie długofalowej strategii rozwoju piłki nożnej, niezależnej od zmian trenerów i działaczy.
Kobiety były bliżej sukcesu
Co ciekawe, jedyną tajską reprezentacją, która wystąpiła na mistrzostwach świata, jest kobieca kadra narodowa.
Tajki zagrały na mundialu kobiet w 2015 i 2019 roku, zapisując się tym samym w historii krajowego futbolu.
Męska reprezentacja nadal czeka na podobny sukces.
Czy Tajlandia ma szansę na Mundial 2030?
Wielu obserwatorów uważa, że zwiększenie liczby uczestników mistrzostw świata daje Tajlandii największą szansę od lat.
Jednak sam fakt rozszerzenia turnieju nie wystarczy.
Sukces Jordanii, Uzbekistanu czy innych debiutantów pokazuje, że kluczowe znaczenie mają inwestycje w szkolenie, rozwój ligi oraz cierpliwe budowanie reprezentacji przez wiele lat.
Mundial 2026 może więc być dla Tajlandii nie tylko piłkarskim świętem oglądanym przed telewizorami, ale również lekcją pokazującą, jak kraje spoza światowej elity potrafiły spełnić marzenie o występie na największej piłkarskiej scenie świata.






