
Kosztowny "żart" na pokładzie Thai AirAsia. Para turystów wylądowała w areszcie w Krabi.
Para turystów aresztowana na lotnisku w Krabi po "żarcie" o bombie. Samolot ewakuowano, a lot opóźnił się o 5h. Zobacz, co grozi za takie zachowanie w Tajlandii.
Co się wydarzyło?
Podczas przygotowań do startu rejsu Thai AirAsia AIQ 4401 z Krabi do Bangkoku (Suvarnabhumi), jedna ze stewardess pomagała pasażerom umieszczać bagaże w schowkach nad głowami. To właśnie wtedy usłyszała od pary pasażerów ostrzeżenie: "uważaj na bombę".
Reakcja załogi była natychmiastowa i zgodna z procedurami antyterrorystycznymi:
Kapitan zarządził natychmiastową ewakuację samolotu.
Wszystkie bagaże zostały wyładowane i poddane szczegółowej kontroli.
Na miejsce wezwano saperów (EOD), którzy przeszukali maszynę.
Jak można się było spodziewać - żadnych materiałów wybuchowych nie znaleziono.
"To był tylko żart"
Zatrzymani – 46-letni mężczyzna i 43-letnia kobieta – tłumaczyli policji, że jedynie żartowali między sobą. Jednak dla tajlandzkich służb sytuacja nie jest zabawna. Gen. Sukkasem Nakornwilai z policji w Krabi potwierdził, że para usłyszy zarzuty.