
Kupujesz nieruchomość w Tajlandii? Władze rozpoczęły szerokie kontrole zagranicznych firm
Tajskie służby rozpoczęły szeroko zakrojoną akcję przeciwko firmom podejrzewanym o omijanie przepisów dotyczących zagranicznej własności biznesów i nieruchomości.
Funkcjonariusze Departamentu Dochodzeń Specjalnych (DSI) przeprowadzili kontrole na Koh Samui i Koh Phangan, gdzie wykryto sieć firm mogących wykorzystywać tzw. „nominee shareholders” – tajskich udziałowców działających wyłącznie jako formalne osoby podstawione.
O co chodzi z „nominee”?
Tajskie prawo ogranicza możliwość prowadzenia wielu rodzajów działalności przez cudzoziemców.
Dotyczy to między innymi:
części działalności turystycznej,
niektórych usług,
posiadania ziemi,
wybranych inwestycji deweloperskich.
W praktyce część zagranicznych inwestorów zakłada spółki, w których większościowymi udziałowcami formalnie są Tajowie, choć rzeczywistą kontrolę nad biznesem sprawują cudzoziemcy.
Takie rozwiązanie jest w Tajlandii nielegalne.
W centrum śledztwa luksusowe wille na Koh Samui
Jednym z kontrolowanych miejsc był luksusowy projekt willowy w dzielnicy Bo Phut na Koh Samui.
Śledczy znaleźli dokumentację dotyczącą:
15 działek,
niemal 98 rai ziemi (około 15,7 hektara),
nieruchomości o wartości około 1,57 miliarda bahtów.
Według DSI inwestycja była promowana jako projekt chińskich inwestorów, a obywatele Chin mieli uczestniczyć w zarządzaniu i podejmowaniu kluczowych decyzji biznesowych.
Ponad 100 firm pod jednym adresem
Szczególną uwagę śledczych zwróciła kancelaria prawna na Koh Samui.
Według ustaleń:
z tym adresem powiązanych było ponad 150 firm,
ponad 100 spółek posiadało nieruchomości i aktywa warte około 795 milionów bahtów,
wiele z nich miało ten sam adres rejestracyjny.
Takie schematy są często jednym z sygnałów ostrzegawczych dla organów kontrolnych.
Pod lupą również hotele i wellness
Kontrole objęły także firmy powiązane z obywatelami Izraela prowadzącymi:
hotele,
apartamenty na wynajem,
centra wellness,
biznesy turystyczne.
Cała operacja rozpoczęła się po przekazaniu przez Departament Rozwoju Biznesu informacji o 34 firmach podejrzewanych o naruszanie przepisów dotyczących zagranicznej własności.
Co to oznacza dla Polaków inwestujących w Tajlandii?
Dla osób planujących zakup nieruchomości lub prowadzenie biznesu w Tajlandii jest to ważny sygnał.
Tajskie władze coraz aktywniej kontrolują struktury własnościowe, szczególnie na popularnych wyspach takich jak:
Koh Samui,
Phuket,
Koh Phangan,
Pattaya.
Eksperci od lat podkreślają, że wszelkie inwestycje powinny być realizowane zgodnie z obowiązującym prawem i przy wsparciu renomowanych kancelarii prawnych specjalizujących się w obsłudze zagranicznych inwestorów.
Tajlandia zaostrza kontrole
W ostatnich latach rząd coraz częściej zapowiada walkę z nielegalnym wykorzystywaniem tajskich „słupów” do omijania ograniczeń dla cudzoziemców.
Obecna akcja pokazuje, że kontrole nie dotyczą już pojedynczych przypadków, ale mogą obejmować całe sieci firm działających na popularnych wyspach turystycznych.