Nalot na sklep z marihuaną w Bangkoku. 90 żelków zabezpieczonych po zatruciu rodziny, w tym dziecka

Tajskie służby przeprowadziły nalot na sklep z produktami konopnymi w Bangkoku i zabezpieczyły 90 nieoznakowanych żelków z marihuaną. Kontrola była następstwem poważnego incydentu w prowincji Chanthaburi, gdzie do szpitala trafiła trzyosobowa rodzina, w tym dwuletnie dziecko, po spożyciu słodyczy zawierających cannabis.

Redakcja Tajland.pl · · 2 min czytania

Nalot na sklep z marihuaną w Bangkoku. 90 żelków zabezpieczonych po zatruciu rodziny, w tym dziecka
Reklama

Trzyosobowa rodzina trafiła do szpitala

Sprawa rozpoczęła się w dystrykcie Khlung w prowincji Chanthaburi. Według doniesień medialnych ojciec, matka i ich dwuletni syn źle się poczuli po zjedzeniu słodyczy, które później miały zawierać marihuanę.

Stan dorosłych był poważny. Wystąpiły u nich m.in. sztywność mięśni, drgawki i utrata przytomności. Oboje wymagali wspomagania oddychania przy użyciu respiratorów. Dziecko było senne i prawdopodobnie spożyło mniejszą ilość produktu.

Cała trójka została przewieziona do szpitala w celu pilnego leczenia.

Policja zabezpieczyła 90 nieoznakowanych żelków w Bangkoku

Po zgłoszeniu sprawy śledczy ustalili, że źródło produktów może znajdować się w popularnej turystycznej części Bangkoku – w okolicy Banthat Thong.

1 listopada 2026 roku przeprowadzono tam kontrolę z udziałem:

  • Central Investigation Bureau (CIB),

  • tajskiego Urzędu ds. Żywności i Leków (FDA),

  • Departamentu Tradycyjnej i Alternatywnej Medycyny Tajskiej.

Podczas przeszukania budynku w dzielnicy Pathum Wan funkcjonariusze znaleźli sklep z marihuaną, który sprzedawał kwiaty konopi oraz inne produkty.

Zabezpieczono 90 żelków bez tajskich etykiet i numerów rejestracyjnych FDA. Ich wartość oszacowano na 50 000 bahtów.

Produkty były reklamowane w mediach społecznościowych, a ich opakowania przypominały zwykłe żelki i słodycze dla dzieci. Według ustaleń policji sklep sprzedawał je zarówno mieszkańcom Tajlandii, jak i zagranicznym turystom.

Żelki trafią do badań laboratoryjnych

Zabezpieczone produkty mają zostać przebadane laboratoryjnie. Śledczy chcą ustalić dokładną zawartość THC i CBD oraz sprawdzić, czy stężenia tych substancji przekraczają dopuszczalne limity.

Postępowanie dotyczy również podejrzenia sprzedaży kontrolowanych produktów roślinnych bez wymaganej licencji oraz nieprawidłowego oznakowania żywności.

Za sprzedaż nieprawidłowo oznakowanych produktów spożywczych mogą grozić sankcje przewidziane w tajskim prawie. Dalsze zarzuty mogą zostać postawione po otrzymaniu wyników badań.

Uważaj na żelki i słodycze z marihuaną w Tajlandii

Ten przypadek jest kolejnym ostrzeżeniem dla osób odwiedzających Tajlandię. Produkty spożywcze zawierające THC mogą wyglądać jak zwykłe cukierki, żelki lub ciastka. Bez odpowiedniego oznakowania trudno ocenić ich skład i ilość substancji psychoaktywnej.

W przypadku produktów spożywczych z konopiami szczególnie ważne jest to, że efekty działania THC mogą pojawić się z opóźnieniem. Osoba, która nie odczuwa działania po kilkunastu minutach, może błędnie uznać, że dawka była zbyt mała i zjeść kolejną porcję.

Podczas pobytu w Tajlandii pamiętaj o kilku zasadach:

  • Nie kupuj żelków ani słodyczy z marihuaną z niepewnych źródeł.

  • Nie spożywaj produktów bez czytelnego składu i informacji o zawartości THC.

  • Nie traktuj kolorowych żelków i ciastek jak zwykłych słodyczy.

  • Nigdy nie zostawiaj takich produktów w miejscu dostępnym dla dzieci.

  • Nie dokładaj kolejnej porcji tylko dlatego, że nie odczuwasz jeszcze efektów.

Jeśli po spożyciu produktu z THC pojawią się silny lęk, dezorientacja, drgawki, utrata przytomności lub problemy z oddychaniem, należy natychmiast szukać pomocy medycznej.

Tajlandia pozostaje popularnym kierunkiem turystycznym, ale przy zakupie produktów zawierających konopie trzeba zachować szczególną ostrożność. Wygląd opakowania nie mówi nic o bezpieczeństwie jego zawartości.

Źródło: thethaiger.com
Wszystkie aktualności