Powodzie w Bangkoku wywołały burzę. Mieszkańcy pytają: dlaczego ostrzeżenia przyszły tak późno?
Aktualności
Aktualności

Powodzie w Bangkoku wywołały burzę. Mieszkańcy pytają: dlaczego ostrzeżenia przyszły tak późno?

Powodzie, które pod koniec września zalały część Bangkoku, wywołały nie tylko ogromne utrudnienia dla mieszkańców, ale także dyskusję o skuteczności systemów ostrzegania. Część ekspertów i mieszkańców zwraca uwagę, że komunikaty alarmowe pojawiły się dopiero wtedy, gdy niektóre ulice były już pod wodą.

Reklama

Co się wydarzyło?

Po intensywnych opadach deszczu zalane zostały m.in. dzielnice Lat Krabang i Bang Kapi. Woda w wielu miejscach dostała się do domów, garaży i na główne ulice. W całej Tajlandii stan klęski żywiołowej ogłoszono już w ponad 50 prowincjach.

Dlaczego pojawiły się kontrowersje?

Część ekspertów uważa, że ostrzeżenia wysłane przez system Cell Broadcast dotarły do mieszkańców zbyt późno. Według lokalnych mediów pierwsze podtopienia w niektórych rejonach występowały już w nocy, natomiast część komunikatów alarmowych została rozesłana dopiero rano.

Czy Bangkokowi grozi powtórka z 2011 roku?

Władze podkreślają, że obecna sytuacja różni się od katastrofalnych powodzi z 2011 roku. Tym razem głównym problemem były ekstremalne opady deszczu bezpośrednio nad Bangkokiem, które przeciążyły system odwadniania miasta.

Ministerstwo Rolnictwa zapewnia, że obecnie nie ma sygnałów wskazujących na powtórzenie scenariusza sprzed 15 lat.

Co oznacza to dla turystów?

Dobra wiadomość jest taka, że:

  • Suvarnabhumi Airport działa normalnie,

  • większość atrakcji turystycznych pozostaje otwarta,

  • BTS Skytrain i MRT funkcjonują bez większych zakłóceń,

  • sytuacja dotyczy głównie wybranych dzielnic mieszkalnych.

Turyści planujący podróż do Bangkoku powinni jednak śledzić prognozy pogody i lokalne komunikaty, ponieważ sezon deszczowy potrwa jeszcze kilka tygodni.

Nasz komentarz

Choć zdjęcia z Bangkoku wyglądają momentami dramatycznie, obecna sytuacja nie oznacza paraliżu miasta. Większość turystów prawdopodobnie nie odczuje większych skutków powodzi. Wydarzenia te pokazują jednak, jak dużym wyzwaniem dla Bangkoku stają się coraz częstsze ekstremalne opady związane ze zmianami klimatu.

Udostępnij